Opowieść o tym, jak K.B została królową (choć tylko na jeden dzień).
Francja i jej mieszkańcy, jak wiadomo mają na wszystko swoje nazwy, nie używają zapożyczeń, zwłaszcza z języka angielskiego (hipotetycznie), nie uczą się innych języków obcych (bo po co? Ich każdy musi zrozumieć) itd. Ale wśród tych wszystkich ich fobii i dziwactw mają także bardzo liczną gamę tradycji. Jedną z nich, którą chętnie bym pożyczyła jest [...]
Posted at 10:38 pm on 22 styczeń, 2009 | leave a comment | Filed Under: niecodziennik, w imieniu dam | Tagged: byłam królową, Francja-elegancja, Galette des Rois, kulinarnie | read on